21 października 2013

Another vision of sports shoes

Nie sądzę, że to są buty sportowe w których można biegać, ćwiczyć, skakać itd. Ale na pewno są to buty stylizowane na sportowe z domieszką miejskiej nonszalancji, czyli takie w których można się polansować na mieście :D Chciałam wam kilka modeli zaprezentować, bo obecnie prawie każda sieciówka takie modele posiada i jakoś tak zwróciło to moją uwagę. Jeszcze do niedawna New Balance plasowały się jako bardziej egzotyczna wersja sportowego obuwia. Teraz jest dużo większy wybór w bardziej przystępnych cenach :) Co wy na to, kupowałybyście? ;)


Bershka

 Desigual
 Newlook

 Nike

 Pull&Bear

 Reebok
 Springfield
 Stradivarius

 Topshop

 Zara



12 października 2013

red-orange-yellow



 O ludzie, ale dzisiaj był fajny dzień. Wszyscy teraz możemy powiedzieć, że mamy polską, złotą jesień :) Mi to jak najbardziej pasuje i niech potrwa nawet do połowy listopada, będę cała hepi!
Wypad do puszczy Niepołomickiej, co by pies sobie pohasał i zwyczajnie wykorzystać sobotę na świeżym powietrzu. I to był strzał w dziesiątkę. Łażenie po lesie przypomina mi całe moje dzieciństwo, gdzie rodzice mieli domek letniskowy w Borach Tucholskich, 70km od Gdańska. Każdy wolny czas wiosną, latem i jesienią spędzaliśmy w lesie. Dosłownie, gdyż za płotem domu od razu był las. Za takimi klimatami i wypadami bardzo przepadam. Już nie mówiąc o tym, że teraz jesień dostarcza tak pięknych doznań kolorystycznych, że aż buzia się sama śmieje :D
No i znalazłam grzyby, sztuk 7, matko! jaka ja szczęśliwa byłam hehe :)

A do lasu wskoczyłam w wygodne spodnie coś na styl boyfriendów, moje niezniszczalne białe trampki (mają chyba z 5 lat i ciągle żyją ;) i sweter w asteckie wzory. Zobaczyłam do w lumpeksie i wiedziałam, że będzie mój :)












fspodnie - noname sh
sweter - Vila sh
t-shirt - M&S sh
trampki - old allegro
tunel - noname sh
naszyjnik - H&M


4 października 2013

One day-simple day

Czuje, że bunt we mnie rośnie jeśli chodzi o nadchodzącą zimę. Normalnie, nie mogę się z tym pogodzić. Już wcześniej pisałam o tym, że bardzo ciężko przechodzę okres kończącej się jesieni (tej w miarę ciepłej)                             a przychodzącej lodówy. Ratujcie!!! :/ Wybaczcie mój mało optymistyczny nastrój, kiedyś mi przejdzie :D No ale złapałam dziś trochę słonka, to zawsze coś. Moja ulubiona Nadia Obiektywnie miała chwilkę, więc cyknełyśmy kilka fotek.

Dziś nic wyjątkowego, mega oryginalnego czy też odlotowego. Taki zwyklak powiedziałoby wielu. Prawda jest taka, że w zwyklakach czujemy się najlepiej. Wygodne jeansy z mega dziurą, którą kocham. Do tego t-shirt z nadrukiem, jak tylko go zobaczyłam na Targach Dizajnu, nie zastanawiałam się długo, szybko płaciłam hehe :) Sweterek z mini pumą i botki a'la workery. I ot cały mój set na co dzień. Dobrze się w nim czuje i właśnie to chciałam wam pokazać. To też jest celem mojego blogowania, inspirowanie tym kim jestem i jak mnie inni widzą, bez żadnej presji modowej. Oczywiście, lubię czasem się wystroić i jeśli tylko znajdę coś extra, co mnie oczaruje, na pewno się tym pochwalę :) Przede wszystkim jednak zależy mi na tym jak jest naprawdę i mam nadzieję, że wam też się choć trochę to podoba? :P

Hmm...w sumie ten post, to takie moje małe wylanie serducha, a co ;)











jeansy - Bershka gift
t-shirt - Familove 
sweter - sh
workery - noname, zwykły butik
tunel - oyho
pasek - sh