19 marca 2013

Hand made by ME


Przedstawiam wam moje ulubione od października spodnie :) A do tego mają ciekawą historię. Otóż po wakacjach do sklepów zawitał wojskowy trend, spodnie w kolorze khaki były wszędzie. 
Więc poleciałam do Stradivariusa i kupiłam sobie takie ciemno zielone rurki. Byłam cała szczęśliwa, dopóki nie pojawiła się plama, taka od wybielacza. Najgorsze było to, że ponosiłam je zaledwie 
2 tygodnie. Oczywiście musiałam sprzątać i nie zauważyłam jak jakiś detergent kapnął na spodnie, ach. Nie chciałam ich wyrzucać, bo wygodne były i fajne-są dalej :D Myślałam, myślałam i wymyśliłam, żeby dorobić więcej plamek :D Tak oto powstały spodnie hand made by me. Wybielacz nie zadziałał ale Domestos już tak :)

Chyba polubiłam je jeszcze bardziej. Są tak efektowne, że inne rzucające się w oczy dodatki są wręcz zbędne.
Więc najlepiej na górę założyć jeden kolor. W tym wydaniu mam sweter al'a moher, ale często zakładam do nich jeansową koszulę. 

Lubicie kombinować z ciuchami? Tu wyciąć, tam doszyć, tu skrócić, tam dodać :D 









fot Nadia Tyszkowska

spodnie - Stradivarius, przerobione przeze mnie
sweter - sh
sztyblety - sh
kolczyki/pierścionek - House


3 komentarze:

  1. lubię przerabiać, ale zawsze się boję efektu końcowego

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy sposob na wolny czas ;-) renata suchan

    OdpowiedzUsuń